Znicz II Pruszków mistrzem ligi Juniorów

W I Warszawskiej Lidze Juniorów Młodszych rywalizacja trwała do samego końca, gdyż o tym kto wygra ligę decydował ostatni mecz sezonu. Zmierzyły się w nim Znicz II Pruszków z Jednością Żabieniec. Do tego w tabeli prowadziła Wilga Garwolin, ale lider w ostatniej kolejce pauzował i było pewne, że mistrzem zostanie ktoś z dwójki Znicz – Jedność. Ewentualny remis dawał pierwszą pozycję graczom z Pruszkowa więc to oni byli faworytem do świętowania po końcowym gwizdku. Ostatecznie Znicz wygrał 2:0 i to on w przyszłym sezonie będzie rywalizował w lidze wojewódzkiej. Drużyna z Pruszkowa miała dość słaby początek sezonu, ale w ostatnich pięciu kolejkach zanotowała komplet zwycięstw. Przy potknięciach innych ekip było to wystarczające do triumfowania w rozgrywkach.

Zawodnikom i trenerom Znicza II Pruszków serdecznie gratulujemy osiągniętego sukcesu!

Więcej

Rocznik 2008 mistrzem ligi!

Offensywa KsiążenicePromyk Nowa Sucha

10 - 9


W meczu V Warszawskiej Ligi Orlików Offensywa Książenice wygrała z Promykiem Nowa Sucha 10:9 (0:5, 3:2, 3:2, 4:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Jakub Kowalski x3, Krystian Kocimski x2, Konrad Kornacki x2, Adam Mońka i Kuba Kasperek.

Co prawda nasi piłkarze dzisiaj przegrali, ale przy równej liczbie punktów decyduje bilans bezpośrednich spotkań. W Kozłowie Biskupim wygraliśmy pięcioma golami, a w rewanżu przegraliśmy jedną bramką. Oznacza to, że ligę kończymy mistrzostwem i awansem do wyższej klasy rozgrywkowej. Gratulacje dla zawodników i trenera Rafała Murasa!!!

Szersza relacja w poniedziałek…

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Kuba Kasperek, Maciej Wasilewski, Adam Mońka, Jakub Kowalski, Konrad Kornacki i Krystian Kocimski. Grali także: Kacper Błaszkiewicz, Marcel Wawrzyńczak, Wiktor Drężek, Piotr Kowalik, Jakub Brzeziński oraz Bartosz Skoneczny.

Więcej

Dobra pierwsza połowa Juniorów

Partyzant LesznoPromyk Nowa Sucha

1 - 5


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Partyzant Leszno przegrał z Promykiem Nowa Sucha 1:5 (1:5). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Kamil Kościug x2, Piotr Stobiecki, Alexander Zamani i Aleksander Psiuk.

Szersza relacja w poniedziałek…

Wystąpiliśmy w składzie: Alexander Zamani (Michał Regulski), Maciej Grochowski (Adrian Gala), Jakub Felczyński, Patryk Felczak (Mateusz Mycka), Kacper Drązikowski, Kamil Kościug (Sebastian Siekielski), Damian Chełmiński, Paweł Księżak, Damian Kaczor (Damian Łukawski), Piotr Stobiecki i Aleksander Psiuk.

Więcej

Niewykorzystana przewaga Młodzików Starszych

Promyk Nowa SuchaPartyzant Leszno

1 - 1


W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych Promyk Nowa Sucha zremisował z Partyzantem Leszno 1:1 (0:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kacper Plichta.

Szersza relacja w poniedziałek…

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Jakub Szypszak, Jan Kowalik, Gracjan Woś, Kacper Plichta, Bartosz Plichta, Bartosz Sokołowski, Maciej Księżak i Ksawery Pętlak. Grali także: Szymon Kowalski, Oliwier Dąbrowski, Piotr Kuran, Łukasz Rogalski, Patryk Woliński, Jakub Jaworski, Piotr Felczyński oraz Kacper Siewiera.

Więcej

LKS Osuchów przypieczętował mistrzostwo

LKS Osuchów Promyk Nowa Sucha

4 - 0


W meczu Warszawskiej Klasy A LKS Osuchów wygrał z Promykiem Nowa Sucha 4:0 (3:0). Gole dla gości padły w 6, 13, 17 i 61 minucie.

Żółte kartki Promyka: brak. Widzów: 8.

Na ostatni mecz tego sezonu wybraliśmy się do lidera rozgrywek. Wciąż mieliśmy szansę za zakończenie rozgrywek na trzecim miejscu, ale potrzebowaliśmy do tego zwycięstwa. Patrząc na tabelę było to więc bardzo trudne, a sytuacji nie ułatwiała sytuacja kadrowa. Zawodnicy gospodarzy szykowali się do świętowania, a co za tym idzie właściwie mogliby pozwolić sobie na wystawienie dwóch jedenastek, natomiast Promyk dysponował tylko jedną w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ławka rezerwowych nie pierwszy raz w tym sezonie była pusta więc na jakieś roszady nie mogliśmy sobie pozwolić. Chcieliśmy postawić na szczelną defensywę i szukać swoich szans w kontrach, ale nasze zamiary szybko legły w gruzach. Już w 6 minucie uderzenie z dystansu okazało się na tyle precyzyjne, że wylądowało w siatce. Na kolejnego gola rywale potrzebowali raptem 7 minut i ponowienie stało się to po uderzeniu z dalszej odległości choć w przeciwieństwie do bramki na 1:0 teraz piłka leciała po ziemi. Gospodarze nie zamierzali jednak na tym poprzestać i 120 sekund później było już 3:0, a gracz przeciwnika wpisał się na listę strzelców po rzucie rożnym i strzale głową. Pierwszy kwadrans nie był więc najlepszy w naszym wykonaniu i zapowiadało się na bardzo wysoką porażkę. Na nasze szczęście zawodnicy z Osuchowa nieco spuścili z tonu, co miało też przełożenie na kilka akcji naszego zespołu. Niestety z poczynań Promyka niewiele wynikało, ale gospodarze zgubili skuteczność z początkowych minut i na przerwę piłkarze zeszli przy wyniku ustalonym w pierwszych siedemnastu minutach. Po zmianie stron lider także nie forsował tempa dzięki czemu jego przewaga nie była taka wyraźna jak na początku. Okazało się jednak, że mistrzowie ligi mają pewien cel, który warto byłoby zrealizować. Chodziło tu mianowicie o zdobycie 100 bramek w sezonie. Przed rozpoczęciem rywalizacji mieli na koncie 96 goli, a po pierwszej połowie do spełnienia oczekiwań brakowało im już tylko jednego trafienia. Już po meczu okazało się, że dla szczęśliwca, który trafi setną bramkę czeka nagroda. Wtedy dogranie wzdłuż linii bramkowej próbował przeciąć Marcin Jaworski, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka wylądowała w siatce. W ten sposób setny gol LKS Osuchów jest autorstwa… kapitana Promyka. Nic jednak w przyrodzie nie ginie i Marcin Jaworski po końcowym gwizdku otrzymał od rywala drobny upominek. Co do samego meczu to więcej goli już nie padło i trafienie samobójcze jak się później okazało ustaliło wynik rywalizacji. Wtedy gospodarze mogli rozpocząć świętowanie, a u nas niebawem nadejdzie czas na podsumowania.

Wystąpiliśmy w składzie: Mariusz Mikulski, Łukasz Pacholski, Marek Simiński, Marcin Jaworski, Marcin Gajda, Adam Barcikowski, Tomasz Jurczak, Łukasz Piórkowski, Sylwester Płacheta i Karol Drązikowski.

Więcej