Urodziny Bartka i Kamila

Dzisiaj swoje urodziny obchodzą Bartłomiej Siekiera i Kamil Malara.

Bartek ma 19 lat. Zawodnikiem Promyka jest od 21 sierpnia 2015 roku. W obecnym sezonie wystąpił w 6 spotkaniach Warszawskiej Klasy A.

Kamil urodził się 12 lat temu. Zawodnikiem Promyka jest od 27 sierpnia 2014 roku. W minionym sezonie wystąpił w 8 spotkaniach III Warszawskiej Ligi Młodzików zdobywając jedną bramkę.

Wszystkiego najlepszego!!!

Mariusz Mikulski trenerem Seniorów!

Nie musieliśmy długo czekać na nazwisko nowego trenera Seniorów Promyka. Został nim Mariusz Mikulski, który prowadził nasz zespół już w latach 2007-2010. Będzie więc to dla niego powrót na ławkę trenerską. Po bardzo bolesnej kontuzji, którą odniósł pół roku temu nasz zawodnik powraca w innej roli, choć właściwie trudno mówić tu o rozstaniu, bo z drużyną był cały czas. Nowy szkoleniowiec od razu zabrał się do pracy i ma już plan na najbliższe miesiące. Przygotowania rozpoczną się 15 stycznia, a zajęcia początkowo będą odbywały się dwa razy w tygodniu, a następnie dojdzie jeszcze jedna jednostka treningowa. Zaplanowano też cztery sparingi:

  • 24.02.2018 (niedziela) godz. 20:30 z Czarnymi Bednary w Łowiczu
  • 02-03.03.2019 z Laktozą Łyszkowice (dokładny termin i miejsce nie ustalone)
  • 10.03.2019 (niedziela) godz. 18:30 z Olimpią Chąśno w Łowiczu
  • 16-17.03.2019 z Widokiem Skierniewice w Skierniewicach (dokładny termin nie ustalony)

Mariuszowi Mikulskiemu życzymy powodzenia w nowej roli i samych sukcesów!

Podziękowanie dla trenera Jerzego Podbrożnego

Coś się zaczyna i coś się kończy. Tym razem końca dobiegła praca w naszym Klubie trenera Jerzego Podbrożnego. Były to cztery lata, które z pewnością zapiszą się w historii Promyka. Trafił do nas trener z ogromnym doświadczeniem. Lata gry w polskich, hiszpańskich i amerykańskich Klubach, występy w Lidze Mistrzów oraz tytuły mistrza Polski, USA czy korony króla strzelców mówią same za siebie. My będziemy pamiętać jeszcze o tym co działo się w tym czasie w zespole z Nowej Suchej. Powspominajmy więc… W paru ogólnopolskich serwisach podano, że trener „ze znanym nazwiskiem” poprowadzi Klub w „A” klasie. Informacja ta została podana 2 grudnia 2014 roku, o czym możecie przeczytać tutaj. Nastała pierwsza runda, w której Promyk nie przegrał ani jednego meczu. Widać było wyraźnie, że drużyna odżyła, a o tej połowie roku i rycerzach wiosny przeczytacie tutaj. Dobre wyniki sprawiły, że Promyk nabrał ochoty na coś więcej niż gra w „A” klasie. Po pierwszej udanej rundzie zapadła decyzja – jedziemy na obóz do Międzyzdrojów. Mieliśmy zapewnionego trenera przygotowania fizycznego, a nawet aerobik. O tych siedmiu dniach poczytacie tutaj. Były też rozmowy na korytarzach czy przy posiłku i nagle na dwa dni przed startem rundy rewanżowej gruchnęła wiadomość. Jerzy Podbrożny zawodnikiem Promyka! Co to tak naprawdę oznaczało nie było jeszcze wiadomo, ale w naszej drużynie pojawił się nietuzinkowy piłkarz. Jako pierwsi boleśnie przekonali się o tym gracze LKS II Chlebnia. Właściwie tego nie da się opisać, ale przeczytać to można tutaj. Trener nie grał dużo, ale w trudnych momentach pojawiał się na boisku i pomagał wyjść z kryzysu. Jak chociażby przez 10 minut w Płochocinie, o czym pisaliśmy tutaj. Do ostatniej kolejki tamtego sezonu walczyliśmy i stało się coś historycznego. Promyk w Lidze Okręgowej! Nigdy wcześniej nie graliśmy na tym poziomie rozgrywkowym, a do tego wszystkiego mieliśmy jeszcze większy powód do dumy. Na meczu Promyka pojawiły się kamery Polsatu :) Małą wzmiankę znajdziecie tutaj. Chcąc walczyć o utrzymanie w „okręgówce” wspólnie z trenerem zdecydowaliśmy się na kolejny obóz w Międzyzdrojach. O nim pisaliśmy tutaj. Po powrocie znad morza dalej udowadnialiśmy, że nigdy nie można nas zlekceważyć zarówno w Lidze Okręgowej jak i już po spadku do „A” klasy. Potrafiliśmy zremisować mecz z SEMP-em Ursynów mimo, że w pierwszej minucie doliczonego czasu gry przegrywaliśmy 0:2. Relację znajdziecie tutaj. Z Passovią Pass z kolei pokazaliśmy, że w 24 minuty można zdobyć sześć bramek, a nawet w cztery skompletować hat-tricka. Przeczytacie o tym tutaj. Na koniec parę słów o zdjęciu na górze wpisu. Jerzy Podbrożny po każdym golu strzelonym w Ekstraklasie wykonywał charakterystyczny samolocik. Uzbierało się ich 122. Parę lat później pojawił się jeszcze jeden samolocik w koszulce Promyka. Po golu na 3:0 z Passovią Pass w spotkaniu, w którym przypieczętowaliśmy awans do Ligi Okręgowej.

Klub Sportowy Promyk Nowa Sucha serdecznie dziękuje Jerzemu Podbrożnemu za współpracę i te historyczne chwile. Życzymy powodzenia w dalszej karierze trenerskiej oraz sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym. Dziękujemy Trenerze!

3:1 dla Podbrożnego

Promyk Nowa SuchaJózefowianka Józefów

3 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z Józefowianką Józefów 3:1 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Marcin Jaworski (36′, 86′ – karny) i Łukasz Piórkowski (74′). Gol dla gości padł w 32 minucie.

Żółte kartki Promyka: 29′ Marcin Grzywacz, 33′ Piotr Kamiński, 39′ Łukasz Pacholski, 77′ Łukasz Pacholski, 87′ Rafał Dalke, 90’+2 Marcin Jaworski. Czerwone kartki Promyka: 77′ Łukasz Pacholski. Widzów 40.

Przed meczem było wiadomo, że jest to ostatnie spotkanie w roli trenera Promyka Jerzego Podbrożnego i jako pierwsi uczcili to kibice wręczając szkoleniowcowi zespołu z Nowej Suchej drobny upominek. Piłkarzom nie pozostało nic innego jak godnie pożegnać się z trenerem i najlepiej sięgnąć po trzy punkty. Drużyna wyszła zmotywowana, ale rywale też wiedzieli o co grają. Ewentualna wygrana pozwalała im umocnić się na drugiej pozycji czyli lokacie premiowanej awansem. Było więc sporo walki i nikt nie zamierzał odpuszczać. Przez pierwsze pół godziny najlepszą okazję u gospodarzy miał Marcin Jaworski, ale futbolówka przeleciała wysoko nad poprzeczką. W odpowiedzi goście mieli szanse na gola po rzucie karnym, ale jak to kiedyś bywało w Promyku, gdy Sebastian Grefkowicz robił karnego to sam go bronił. Teraz też się tak stało, ponieważ Marcin Grzywacz najpierw faulował, a następnie wyszedł zwycięsko z pojedynku z zawodnikiem Józefowianki. Nie poszło z jedenastu metrów, to przeciwnikowi udało się po rzucie wolnym. Po dograniu na dalszy słupek gracz rywali strzałem głową otworzył wynik rywalizacji. Wtedy nasz kapitan postanowił poprawić skuteczność i parę minut po golu gości on także wpisał się na listę strzelców. Sytuacja dość podobna do poprzedniej, ale tym razem było lepsze wykonanie i zrobiło się 1:1. Z takim też wynikiem zeszliśmy do szatni i trudno było wskazać kto ostatecznie sięgnie po zwycięstwo. Po zmianie stron ponownie w dogodnej sytuacji znalazł się Marcin Jaworski, ale wrócił do nieskutecznego zagrania z pierwszej części rywalizacji. Atmosfera spotkania robiła się coraz bardziej gorąca i gra mocno się zaostrzała. Wydawało się, że trochę uspokoi to gol Łukasz Piórkowskiego, który umiejętnie minął obrońcę gości i uderzeniem pod poprzeczkę dał Promykowi prowadzenie, ale nic takiego się nie stało. Nasza sytuacja skomplikowała się dodatkowo, gdy po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Łukasz Pacholski i przez ostatnie minuty graliśmy w dziesiątkę. Przeciwnik poczuł, że to dla niego szansa i mocniej nas przycisnął. Najbliżej osiągnięcia celu był, gdy napastnik z Józefowa uderzeniem zza pola karnego skierował futbolówkę praktycznie w samo okienko bramki. Szczęśliwie dla nas fantastyczną interwencją popisał się Marcin Grzywacz i dalej było 2:1. Do tego Aleksander Psiuk wykorzystał niepewne zagranie bramkarza gości i po przejęciu piłki został przez niego sfaulowany. Do jedenastki podszedł Marcin Jaworski i mocnym i bardzo pewnym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie zespołu z Nowej Suchej. Mogliśmy więc do końca kontrolować boiskowe wydarzenia i sięgnęliśmy po komplet punktów, który śmiało możemy zadedykować trenerowi Jerzemu Podbrożnemu. Po meczu szkoleniowiec otrzymał podziękowanie zarówno od zawodników jak i od całego Klubu i usłyszał do zobaczenia, bo co ciekawe rozstanie nie będzie wcale długie, ponieważ już w drugiej kolejce rundy rewanżowej spotkamy się z Orłem Kampinos, który poprowadzi Jerzy Podbrożny :)

Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Grzywacz, Łukasz Pacholski, Marek Simiński, Marcin Jaworski, Michał Maciak (73′ Jakub Felczyński), Damian Chełmiński (46′ Aleksander Psiuk), Marcin Nowak, Marcin Gajda, Maciej Nowicki, Łukasz Piórkowski (80′ Karol Drązikowski) i Piotr Kamiński (65′ Tomasz Jurczak).

Więcej