Kolejne 3 punkty wędrują do nas…
W zakończonym niedawno meczu piłkarze Promyka Nowa Sucha pokonali na własnym boisku Mszczonowiankę Mszczonów 3:1. Bramki dla naszego zespołu strzelali: Tomasz Jurczak (rzut karny), Marcin Gajda, Adrian Chałubek.
W zakończonym niedawno meczu piłkarze Promyka Nowa Sucha pokonali na własnym boisku Mszczonowiankę Mszczonów 3:1. Bramki dla naszego zespołu strzelali: Tomasz Jurczak (rzut karny), Marcin Gajda, Adrian Chałubek.
Remis 2:2 to wynik jaki dzisiaj przywieźli nasi piłkarze drugiej drużyny z Zaborowa, którzy także z drugą ekipa tamtejszej Zaborowianki. Bramki dla naszego zespołu trafili: Marcin Mroczek i Kamil Dalke.
Wczoraj przegraliśmy 1:4 z rezerwami Rysia Laski choć wynik zupełnie nie oddaje przebiegu gry to limit szczęścia został wyczerpany w sobotę przez nasz pierwszy skład. Paradoksalnie też w porównaniu do poprzednich kolejek tym razem to moi koledzy z rezerw razili nieskutecznością.Tydzień temu wykorzystując prawie wszystkie sytuacje o mały włos nie urwali punktów liderowi z Płochocina [Więcej]
We wczorajszym spotkaniu wyjazdowym w Jaktorowie pokonaliśmy miejscowy Tur 2:1, choć wynik był zdecydowanie lepszy niż gra.Wypadliśmy słabo żeby nie użyć mocniejszych słów ale i tak chyba każdy z nas woli zdobyć 3 punkty po takiej grze niż stworzyć mnóstwo sytuacji i przegrać jak z Partyzantem ale od początku. Zaczęliśmy bardzo dobrze jedna z pierwszych [Więcej]
W drugim dzisiejszym meczu na naszym boisku piłkarze Promyka II Nowa Sucha przegrali z FC Płochocin 3:4. Bramki dla nas strzelili: Sebastian Zwierzchowski, Marcin Wawrzyniak (k), Marcin Mroczek.
W minioną sobotę podnieśliśmy się po dwóch porażkach i po dobrym, bardzo emocjonującym meczu wygraliśmy 3:2 w powiatowych derbach z Piastem Feliksów. Mecz zaczęliśmy niemal identycznie jak 2 tygodnie wcześniej z Partyzantem.Jedna z pierwszych akcji meczu, obrońcom gości urywa się Artur Rogala,który w tempo wyszedł do prostopadłej piłki ale w sytuacji sam na sam strzelił [Więcej]
Pierwsza połowa niedzielnego meczu nie wskazywała na naszą porażkę.Przeciwnicy grali niedokładnie.Prostopadłe podania padały łupem naszych obrońców bądź wychodziły na auty,a kiedy juz strzelali to piłka o kilka metrów mijała nasza bramkę.Nasz bramkarz interweniował w zasadzie dwa razy pierwszym razem ładnie obronił nogami zaś w innej sytuacji złapał piłkę po niedokładnym naszym wybiciu przed pole karne [Więcej]