Powrót formy?

Promyk Nowa SuchaOrzeł Kampinos

6 - 0


W meczu Warszawskie Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z Orłem Kampinos 6:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Sylwester Płacheta (15′), Artur Rogala (23′, 54′), Michał Maciak (53′) i Kamil Marcinkowski (57′, 83′).

Żółte kartki Promyka: 21′ Artur Rogala, 78′ Karol Kaźmierczak. Widzów 90.

Po dwóch bardzo słabych występach szybko musieliśmy przełamać swoją niemoc i w końcu zacząć regularnie wygrywać. Okazją do tego był pojedynek z Orłem Kampinos. Już od początku próbowaliśmy poważnie zagrozić bramce gości, ale marnowaliśmy swoje sytuacje. Dopiero po kwadransie do piłki przed polem karnym dopadł Sylwester Płacheta i precyzyjnym uderzeniem wyprowadził Promyk na prowadzenie. Odpowiedź rywala mogła być błyskawiczna, ale po dograniu z lewej strony Bartłomiej Dragański instynktownie wybronił strzał napastnika przeciwnika. Na szczęście to nasz zespół poszedł za ciosem i parę minut później Artur Rogala minął bramkarza Orła i strzałem do pustej bramki podwyższył rezultat. Mimo kolejnych okazji nie potrafiliśmy więcej razy wpisać się na listę strzelców. Przełamanie nastąpiło dopiero w drugiej połowie, a właściwie zaraz po jej rozpoczęciu. Sam na sam z golkiperem gości ruszył Artur Rogala i został przez niego sfaulowany. Sędzia zdecydował się pokazać winowajcy czerwoną kartkę, co miało ogromne znaczenie dla dalszej rywalizacji. Promyk przypuścił prawdziwy szturm i w odstępie czterech minut trzykrotnie pokonał bramkarza rywali. Po tym festiwalu strzeleckim gra się uspokoiła i tempo meczu wyraźnie spadło. Spokojnie prowadziliśmy grę, ale nie zgubiliśmy chęci do kolejnych goli. Swój cel osiągnęliśmy na siedem minut przed końcowym gwizdkiem, gdy swoją drugą bramkę zdobył Kamil Marcinkowski. Ostatecznie odnieśliśmy bardzo przekonujące zwycięstwo, ale z pewnością łatwiej grało nam się z przewagą jednego zawodnika. Wysoki wynik robi jednak wrażenie niezależnie od okoliczności. W tej sytuacji możemy zacząć się zastanawiać czy nasi piłkarze wracają do dotychczasowej formy czy też wykorzystaliśmy słabość rywala. Odpowiedź poznamy w kolejnym meczu, gdy do Nowej Suchej przyjedzie Milan Milanówek, który w tym sezonie nie stracił jeszcze punktów.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański (80′ Mariusz Mikulski), Dominik Popławski (70′ Karol Drązikowski), Marek Simiński, Marcin Jaworski, Michał Maciak (70′ Łukasz Pacholski), Marcin Gajda, Dawid Stypuła (65′ Tomasz Jurczak), Sylwester Płacheta, Kamil Marcinkowski, Adrian Chałubek i Artur Rogala (68′ Karol Kaźmierczak).

Więcej

Pogoń za silna

Pogoń Grodzisk MazowieckiPromyk Nowa Sucha

3 - 0


W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Starszych Pogoń Grodzisk Mazowiecki wygrała z Promykiem Nowa Sucha 3:0 (1:0).

Poprzedni sezon zarówno Pogoń jak i Promyk zakończyły awansem do III Ligi. W tamtych pojedynkach zwyciężali gospodarze swoich meczy więc za faworyta rywalizacji w Grodzisku można było uznać Pogoń. Mimo tego obserwowaliśmy zaciętą walkę o końcowy triumf, choć to rywale przeprowadzali decydujące akcje. Na pierwszego gola musieliśmy jednak poczekać dwadzieścia minut. Wtedy przeciwnik egzekwował rzut rożny, który zwieńczony uderzeniem głową pozwolił gospodarzom wyjść na prowadzenie. Po zmianie stron mogliśmy mieć świetne otwarcie, ale futbolówka zatrzymała swój lot na słupku. Przeciwnik był bardziej precyzyjny i po kwadransie podwyższył rezultat strzałem z połowy boiska. Nam nie udawało się z kolei osiągnąć zamierzonego celu, gdyż skuteczność była po stronie Pogoni. Dla porównania oba zespoły miały pod koniec meczu rzuty wolne. Nasza próba wylądowała na poprzeczce, natomiast uderzenie rywala ugrzęzło w siatce. Różnice były niewielkie, ale na tyle decydujące, że po komplet punktów sięgnęli gracze z Grodziska.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Jan Kowalik, Jakub Szypszak, Gracjan Woś, Bartosz Plichta, Kacper Plichta, Bartosz Sokołowski, Ksawery Pętlak i Maciej Księżak. Grali także: Oliwier Dąbrowski, Szymon Kowalski, Mateusz Zarzycki, Łukasz Rogalski, Bartłomiej Pytkowski, Piotr Kuran, Patryk Woliński oraz Patryk Adamiec.

Więcej

Trudny rywal przełamany

Naprzód BrwinówPromyk Nowa Sucha

1 - 4


W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Naprzód Brwinów przegrał z Promykiem Nowa Sucha 1:4 (1:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Nikolas Krzemiński x3 i Bartosz Bernaszuk.

Czasami w piłce bywa tak, że jakiś przeciwnik po prostu „nie leży”. Dla podopiecznych Rafała Murasa takim zespołem niejako stał się Naprzód Brwinów. Przegrywaliśmy w rozgrywkach ligowych czy też w Lidze Zimowej, w której uczestniczyliśmy. Można było się więc obawiać jak to będzie i wydawało się, że koszmar bardzo szybko powrócił. Gospodarze tuż po rozpoczęciu wyszli na prowadzenie i momentalnie chcieli odebrać Promykowi nadzieje na korzystny rezultat. Przetrwaliśmy jednak napór i w miarę upływu czasu sami zaczynaliśmy dochodzić do głosu. Mimo wszystko pierwszą połowę zakończyliśmy z jednobramkową stratą. Druga odsłona przyniosła jednak niesamowity zwrot akcji. To goście ruszyli z mocnym atakiem i zanim się obejrzeliśmy był już remis. Dodało to Promykowi pewności siebie i zaczęliśmy łapać odpowiedni rytm. Do końca rywalizacji dołożyliśmy jeszcze trzy gole i ze spokojem sięgnęliśmy po trzy punkty.

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Igor Kowalski, Bartosz Bernaszuk, Bartosz Figat, Bartosz Szałaj, Wiktor Sot, Mateusz Łukawski, Dawid Błaszczyk i Nikolas Krzemiński. Grali także: Oliwier Tataj, Kamil Malara, Paweł Rozmarynowski, Sergiusz Winnicki, Jacek Wyziński oraz Antoni Kwiatkowski.

Więcej