Rewanż za Seniorów

Promyk Nowa SuchaMilan Milanówek

3 - 1


W meczu III Warszawskiej Ligi Młodzików Młodszych Promyk Nowa Sucha wygrał z Milanem Milanówek 3:1 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Nikolas Krzemiński, Bartosz Bernaszuk i Bartosz Figat.

Sobota stała niejako pod znakiem Milanu Milanówek. O 11:00 grali z nim Seniorzy, a o 16:30 dorośli zamienili się z rocznikiem 2006. Podopieczni Rafała Murasa mogli więc zrewanżować się graczom z Milanówka i pokazać, że też potrafimy wygrywać. Mogliśmy bardzo szybko utwierdzić się w tym przekonaniu, gdyż osiągnęliśmy dużą przewagę. Nasza gra mogła się podobać, ale szwankowała skuteczność. Akcje kończyły się dobrymi interwencjami bramkarza Milanu lub uderzeniami w poprzeczkę (dwukrotnie). Przyjemnie oglądało się poczynania naszych graczy i rosła w nas świadomość, że bramka wisi w powietrzu. Stało się jednak coś nieoczekiwanego. Goście wyprowadzili pierwszy kontratak i przegrywaliśmy 0:1. Nieco skomplikowało to naszą sytuację, ale mając na uwadze dotychczasową grę można było liczyć, że szybko odrobimy stratę. Dużo strzelaliśmy aż w końcu prostopadłe zagranie wzdłuż bramki wykończył Nikolas Krzemiński i na tablicy wyników widniał remis. Przy takim rezultacie zeszliśmy na przerwę, ale absolutnie nie zamierzaliśmy się z tym pogodzić. Po zmianie stron kontynuowaliśmy dobrą grę, a decydującą akcję przeprowadziliśmy po 15 minutach. Do prostopadłego zagrania ruszył Bartosz Bernaszuk i po biegu z piłką od połowy boiska pewnie wykończył akcję i dał nam prowadzenie. Dodało nam to wiatru w żagle i parę minut później zagranie z lewej strony skutecznym uderzeniem zamknął Bartosz Figat. Rezultat 3:1 utrzymał się do końcowego gwizdka i można stwierdzić, że z Milanem wyszliśmy na remis. Dorośli przegrali 1:3, a młodzież zwyciężyła w identycznym stosunku.

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Bartosz Bernaszuk, Bartosz Figat, Wiktor Sot, Mikołaj Zabłocki, Bartosz Szałaj, Kamil Malara, Antoni Kwiatkowski, Nikolas Krzemiński, Igor Kowalski, Paweł Rozmarynowski, Oliwier Tataj, Dawid Błaszczyk i Adam Malczenko.

Więcej

Najmłodsi w formie strzeleckiej

Promyk Nowa SuchaUKS Ołtarzew

12 - 0


W meczu VI Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha wygrał z UKS Ołtarzew 12:0 (5:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x6, Kuba Kasperek x2, Wiktor Drężek, Jakub Brzeziński, Krystian Kocimski i Szymon Brysiak.

Po dwóch mocno przekonujących zwycięstwach nie zakładaliśmy nic innego jak kolejny komplet punktów. W tej sytuacji bezbramkowy remis po pierwszej kwarcie mógł nas delikatnie zaniepokoić. Mimo wszystko konsekwentnie realizowaliśmy plan założony na to spotkanie i kroczyliśmy obroną ścieżką. Ta konsekwencja pozwoliła na znaczny dorobek strzelecki w drugich piętnastu minutach. Do siatki trafialiśmy pięciokrotnie, czym właściwie rozstrzygnęliśmy losy rywalizacji. Po zmianie stron dalej budowaliśmy swoją przewagę, a gole często wynikały z zespołowych akcji. Przełożyło się to na łączny dorobek 12 bramek i kolejny komplet punktów pozwalający coraz wygodniej zasiadać w fotelu lidera. Nie należy jednak gubić koncentracji, gdyż za tydzień ważny pojedynek z UKS Nowa Wieś, który może dać odpowiedź na pytanie kto w tej lidze jest najmocniejszy.

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Maciej Wasilewski, Kuba Kasperek, Konrad Kornacki, Tomasz Brzeziński, Jakub Brzeziński, Krystian Kocimski, Piotr Kowalik, Adam Mońka, Szymon Brysiak, Wiktor Drężek i Mikołaj Matusiak.

Więcej

Czołówka odjeżdża Seniorom

Promyk Nowa SuchaMilan Milanówek

1 - 3


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha przegrał z Milanem Milanówek 1:3 (0:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Sylwester Płacheta (67′). Gole dla gości padały w 32, 71 i 89 minucie.

Żółte kartki Promyka: 52′ Łukasz Pacholski, 56′ Dominik Popławski. Widzów 50.

Seniorzy po dwóch stratach punktów zasadniczo nie mogą pozwolić sobie na kolejne wpadki. Tym bardziej, że przyszło im się mierzyć z zespołem, który dotychczas wygrał wszystkie mecze. Milan Milanówek to drużyna, z którą walczyliśmy także w Lidze Okręgowej, ale spotkał ich podobny los jak Promyk. Wtedy oba mecze były zacięte i podobnych wydarzeń spodziewaliśmy się także w tym spotkaniu. Pierwsza połowa pokazała jednak, że trudy rywalizacji w Klasie A lepiej znosi nasz rywal. To oni byli stroną dominującą, ale długo nie znajdywali sposobu na skierowanie futbolówki do siatki. Pechowa mogła się okazać dla nas 13 minuta, gdy goście ładnie nas rozklepali, ale dobrą interwencją popisał się Bartłomiej Dragański. Niestety z upływem czasu szło nam coraz gorzej. Dwadzieścia minut od pierwszego gwizdka piłka zatrzymała się na słupku, a po półgodzinie gry przeciwnik dopiął swego mimo, że podczas ich kontrataku to my mieliśmy przewagę liczebną. Na przerwę zeszliśmy z jednobramkową stratą, ale przebieg meczu wskazywał, że po zmianie stron nie będzie nam łatwiej. Milan dalej atakował, ale w kilku sytuacjach od powiększenia straty ratował nas nasz golkiper. Przełomowa mogła okazać się 67 minuta. Łukasz Piórkowski zagrał do Sylwestra Płachety, a ten wygrał pojedynek z obrońcą rywala i ze spokojem doprowadził do remisu. Utwierdziło to nas w przekonaniu, że możemy powalczyć o zwycięstwo i chcieliśmy to szybko udowodnić. Nasze marzenia zostały jednak brutalnie zniszczone cztery minuty później. Po faulu w polu karnym goście skutecznie egzekwowali jedenastkę i do końca pojedynku kontrolowali boiskowe wydarzenia. Promyk pod koniec meczu zaryzykował atak większą liczbą graczy, ale zaowocowało to tylko stratą gola po wyprowadzonej kontrze. Ostatecznie więc przegraliśmy, co oznacza, że Milan dalej ma komplet punktów, a Promyk od czołówki już się znacznie oddalił.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański, Łukasz Pacholski (84′ Tomasz Jurczak), Marek Simiński (90’+2 Karol Drązikowski), Dominik Popławski, Michał Maciak (86′ Karol Kaźmierczak), Tomasz Żakowski (46′ Dawid Stypuła), Marcin Gajda, Łukasz Piórkowski (90′ Rafał Dalke), Kamil Marcinkowski, Sylwester Płacheta i Adrian Chałubek (82′ Kamil Dalke).

Więcej