Jeden punkt w Zaborowie

Zaborowianka ZaborówPromyk Nowa Sucha

2 - 2


W meczu Warszawskiej Klasy A Zaborowianka Zaborów zremisowała z Promykiem Nowa Sucha 2:2 (2:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Maciej Nowicki (30′) i Marcin Nowak (51′). Gole dla gości padły w 2 i 32 minucie.

Żółte kartki Promyka: 46′ Łukasz Piórkowski, 59′ Łukasz Pacholski. Widzów 40.

W ligowej tabeli jest bardzo ciasno więc trzy punkty pozwalają dość mocno wskoczyć do góry, ale równie dobrze można też ostro spaść. W tej sytuacji każdy punkt jest na wagę złota więc warto było powalczyć o komplet oczek w Zaborowie. Sztuka ta nie okazała się jednak łatwa, gdyż już w drugiej minucie straciliśmy gola. Nie wpłynęło to na nas najlepiej, a gospodarze chcieli pójść za ciosem. Próbowali osiągnąć cel na różne sposoby, chociażby poprzez uderzenie przewrotką. Zwycięsko z tego pojedynku wyszedł Bartłomiej Dragański i dalej nasza strata była minimalna. Sami rozkręcaliśmy się powoli, aż w końcu z lewej strony pola karnego wpadł Maciej Nowicki. Jego strzał chciał wyblokować jeszcze obrońca, ale futbolówka ostatecznie znalazła drogę do siatki. Stan rywalizacji został wyrównany, ale nie cieszyliśmy się z tego zbyt długo. Rywale bardzo szybko odpowiedzieli i ponownie wyszli na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy przeciwnik wyszedł jeszcze z szybką kontrą, ale skończyło się tylko na strachu. Po zmianie stron lepiej weszliśmy w spotkanie, co w efekcie przełożyło się na gola. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę strzałem głową zamienił Marcin Nowak. Rywalizacja zaczęła się więc od początku i oba zespoły szukały swoich szans. Bliżej celu byli gospodarze, którzy dwukrotnie trafiali do siatki, ale w obu przypadkach sędzia liniowy zasygnalizował spalonego. Pozwoliło to nam utrzymać remisowy rezultat do końca meczu i sięgnąć po jeden punkt w Zaborowie.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Dragański (46′ Bartłomiej Siekiera), Łukasz Pacholski, Marcin Jaworski, Paweł Kutkowski, Michał Maciak (46′ Aleksander Psiuk), Damian Chełmiński, Marcin Nowak, Łukasz Piórkowski, Maciej Nowicki, Tomasz Jurczak (80′ Damian Kaczor), Piotr Kamiński (89′ Rafał Dalke).

Więcej

Na tarczy, ale z podniesioną głową

Promyk Nowa SuchaPiast Piastów

2 - 4


W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Promyk Nowa Sucha przegrał z Piastem Piastów 2:4 (0:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Maciej Księżak i Dawid Pikura.

Kolejne spotkanie było niejako pojedynkiem na szczycie, gdyż ewentualna wygrana pozwalała nam na stałe zadomowić się w czołówce tabeli. Piast jednak zamierzał zwiększać swoją przewagę i zepchnąć nas do „grupy pościgowej”. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Akcje sunęły zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Piast atakował, ale dzisiejszego dnia świetnie (co podkreślił trener gości po meczu) zaprezentował się nasz bramkarz Antoni Siekiera. Niestety pod koniec pierwszej połowy musiał ulec piłkarzowi z Piastowa i do przerwy schodziliśmy z jednobramkowa stratą. Nie zniechęciło to jednak naszych graczy i na drugą połowę wyszliśmy z wiarą o zwycięstwo. Obraz w drugiej części gry wyglądał bardzo podobnie co i w pierwszej. Akcje z obydwu stron, ale… coś się zacięło i Piast zaczął strzelać bramki. A tych bramek było trzy. Promyk jednak tak łatwo się nie poddaje i zdołał zdobyć dwa gole. Najpierw z rzutu karnego na 1:4 strzelił Maciej Księżak, a następnie na 2:4 Dawid Pikura. Rozbudziło to nadzieje kibiców, że nie wszystko jeszcze stracone, ale więcej bramek nie oglądaliśmy i w taki oto sposób Piast zawozi trzy punkty do domu. Podsumowując mecz należy zaznaczyć, że mimo przegranej z wymagającym przeciwnikiem Promyk dostosował się i również zagrał bardzo dobre spotkanie, za co bardzo chłopakom dziękujemy. Potrafiliśmy się postawić wiceliderowi więc liczymy, że za tydzień lider też będzie miał z nami kłopoty.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Gracjan Woś, Jan Kowalik, Kacper Plichta, Szymon Kowalski, Łukasz Rogalski, Bartosz Plichta, Bartosz Sokołowski, Dawid Pikura i Maciej Księżak. Grali także: Grzegorz Foks, Kacper Marcinkowski oraz Grzegorz Sekuła.

Więcej