Pierwsza połowa rozstrzygnęła

Promyk Nowa SuchaWilga Garwolin

1 - 5


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Promyk Nowa Sucha przegrał z Wilgą Garwolin 1:5 (0:4). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kacper Drązikowski.

Przedostatnia kolejka ligi Juniorów była dość ciekawa jeśli chodzi o walkę o miejsce premiowane awansem. Namieszać w tym wszystkim mógł Promyk, gdyż lider grał z wiceliderem, a trzecia w tabeli Wilga mierzyła się z zespołem z Nowej Suchej. Mogliśmy więc utrudnić gościom walkę o mistrzostwo i pierwsze minuty pokazały, że możemy ten cel osiągnąć. Mocniej przycisnęliśmy przeciwnika, ale nie udało nam się zamienić przewagi na gola, a do tego trwała ona dość krótko. W kolejnych minutach coraz lepiej spisywali się rywale i coraz mocniej zaczęli dochodzić do głosu. Do tego zaczęliśmy popełniać proste błędy, co Wilga bezwzględnie wykorzystywała. Pierwsze trafienie padło po prostopadłym zagraniu przez środek boiska, a podwyższenie prowadzenia nastąpiło po stracie piłki z lewej strony pola karnego i dość efektownym uderzeniu piętą przez gracza z Garwolina. Gości to nie zadowalało i dalej kontynuowali strzelanie. Swobodnie rozgrywali piłkę przed naszym polem karnym i ostatecznie po zagraniu na lewą stronę od bramki Promyka zawodnikowi przeciwnika nie pozostało nic innego jak strzelić na 0:3. To nie był niestety koniec, gdyż po kolejnym niedokładnym rozegraniu piłkarz rywali znalazł się sam na sam z naszym bramkarzem i podwyższył wynik. Nie wyglądało to najlepiej, ale pozostawało liczyć, że w drugiej połowie obejrzymy lepszy Promyk. Obie ekipy wyszły jednak dość mocno rozkojarzone, ponieważ zarówno jednych jak i drugich zawodziła skuteczność. Z naszej perspektywy próby przelobowania golkipera przelatywały także nad bramką, a goście mieli nawet problem z umieszczeniem futbolówki w siatce już po minięciu bramkarza. Ostatecznie Promyk i Wilga znalazły sposób na nieskuteczność. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym odnalazł się Kacper Drązikowski, ale chwilę później przeciwnik także trafił do siatki. Druga połowa niewiele więc zmieniła i Wilga odniosła przekonujące zwycięstwo. Pozwoliło to jej wskoczyć na drugie miejsce w tabeli, gdyż liderujący Legion Warszawa ograł Mazowsze Miętne, czym mocno przybliżył się do wygrania ligi. Jaka będzie ostateczna kolejność przekonamy się jednak za tydzień.

Wystąpiliśmy w składzie: Krystian Centkowski, Hubert Mikulski (Kacper Drązikowski), Jakub Felczyński, Jakub Teodorowicz, Hubert Kowalski, Kamil Kościug (Jakub Pawlak), Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Damian Łukawski (Mateusz Mycka), Adrian Jaworski (Adrian Gala) i Aleksander Psiuk (Damian Kaczor).

Więcej