Piłkarska środa

Długi weekend majowy składnia do odpoczynku, ale też pozwala nieco wydłużyć ligową kolejkę. W ten sposób zamiast w weekend to nasi Seniorzy zagrają w środku tygodnia. W środę o 11:00 na boisku w Nowej Suchej podejmować będziemy Piasta Feliksów. Pojedynki te zawsze przynosiły sporo emocji więc i tym razem powinno być podobnie. Zapraszamy!

01.05.2019 (środa) godz. 11:00 – Nowa Sucha
Warszawska Klasa A. Sędziuje: J. Sienkiewicz (P. Grzeszczak, S. Afrykański)
Promyk Nowa Sucha – Piast Feliksów

Nieudana niedziela

Kosa II KonstancinPromyk Nowa Sucha

2 - 1


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Kosa II Konstancin wygrała z Promykiem Nowa Sucha 2:1 (2:0). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kamil Kościug.

Pojedynek z Kosą był dla nas niezwykle ważny, gdyż przed spotkaniem z liderującą Perłą mogliśmy się zrównać punktami z ekipą ze Złotokłosu. Kosa jednak nas zaskoczyła i najpierw wyszła na prowadzenie, a następnie podwyższyła je do dwóch trafień. Pierwsza połowa wyraźnie nam nie wyszła, a nasze poczynania najlepiej opisuje niewykorzystany rzut karny w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Były też inne okazje, ale prawdziwy festiwal nieskuteczności obejrzeliśmy dopiero po zmianie stron. Przejęliśmy wtedy inicjatywę i osiągnęliśmy przewagę. Uderzaliśmy z dystansu, było sporo rzutów rożnych i wolnych, ale do siatki udało się trafić tylko raz, gdy uczynił to Kamil Kościug. Pokazaliśmy ogromną wolę walki, ale tego dnia stać nas było tylko na jednego gola i spotkanie zakończyło się porażką. Nie pozostaje nam więc nic innego jak powetować sobie stratę punktów w pojedynku z Perłą Złotokłos na własnym obiekcie.

Wystąpiliśmy w składzie: Krystian Centkowski (Michał Regulski), Kacper Drązikowski (Jakub Pawlak), Paweł Piotrowski, Jakub Felczyński, Hubert Kowalski, Kamil Kościug, Paweł Księżak, Patryk Felczak (Jakub Nowakowski), Damian Kaczor, Adrian Jaworski i Aleksander Psiuk.

Więcej

Wysoka porażka w Laskach

Ryś LaskiPromyk Nowa Sucha

6 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Ryś Laski wygrał z Promykiem Nowa Sucha 6:1 (2:0). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Piotr Ufa (76′). Gole dla gospodarzy padały w 4, 45, 58, 80, 88 i 90+2 minucie.

Żółte kartki Promyka: 44′ Marek Simiński. Widzów 65.

Pojedynek w Laskach okazał się dla nas nie lada wyzwaniem, ponieważ żaden z czterech zgłoszonych do rozgrywek bramkarzy nie mógł pojawić się na meczu. Alternatywą pozostało więc postawienie na… obrońcę. Do tego wszystkiego nie najlepiej rozpoczęliśmy spotkanie, bo już po czterech minutach i dośrodkowaniu z rzutu wolnego gracz Rysia najwyżej wyskoczył do piłki i strzałem głową dał gospodarzom prowadzenie. Taki rezultat utrzymał się prawie do końca pierwszej połowy, gdyż właśnie w 45 minucie rywale mieli kolejny rzut wolny. Tym razem odległość była znacznie bliższa, co pozwalało na bezpośrednie uderzenie. Wykonujący popisał się nie lada precyzją i kierując futbolówkę w okienko podwyższył wynik na 2:0. W przerwie wierzyliśmy, że jeszcze nic nie jest stracone i z nadziejami wyszliśmy na drugą połowę. Nasza sytuacja mocniej skomplikowała się po kwadransie, gdy rywale trafili na 3:0, ale nie zamierzaliśmy się poddawać i na placu gry pojawiło się dwóch nowych napastników. Nadzieje na nowo dał nam Piotr Ufa wykorzystując dogranie w pole karne i zdobywając bramkę głową. Odrobienie dwóch goli było rzeczą realną, ale ostatnie dziesięć minut toczyło się pod dyktando Rysia. To gracze z Lasek jeszcze trzy razy wpisali się na listę strzelców i ostatecznie kończymy spotkanie dość wysoką porażką.

Wystąpiliśmy w składzie: Karol Drązikowski, Kamil Dalke (65′ Piotr Ufa), Paweł Kutkowski, Marek Simiński, Łukasz Pacholski, Michał Maciak, Marcin Jaworski (60′ Rafał Dalke), Marcin Gajda, Maciej Nowicki, Mateusz Figat i Piotr Kamiński.

Więcej

Zabrakło skuteczności w drugiej połowie

Promyk Nowa SuchaBłonianka Błonie

2 - 3


W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Promyk Nowa Sucha przegrał z Błonianką Błonie 2:3 (1:3). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Dawid Pikura i Maciej Księżak.

W przypadku naszych Trampkarzy terminarz ułożył się w ten sposób, że z dwiema teoretycznie najsilniejszymi ekipami gramy kolejno po sobie. Ostatnio w niezwykle emocjonującym pojedynku przegraliśmy z Partyzantem Leszno 3:4, a teraz nadszedł czas na rywalizację z Błonianką Błonie. Rywal równie silny, choć przebieg tego meczu był zupełnie inny od poprzedniego. Dobrze w spotkanie weszła Błonianka i to ona budowała swoją przewagę. Na prowadzenie wyszła po zagraniu wzdłuż linii bramkowej i uderzeniu z najbliższej odległości. Był to dla nas jednak początek koszmaru, gdyż po rzucie wolnym futbolówka uderzona tuż pod poprzeczkę nie dała szans na skuteczną interwencję naszemu bramkarzowi. Do tego wszystkiego straciliśmy jeszcze trzeciego gola i sytuacja stała się nieciekawa. Na szczęście Promyk pokazał charakter i wolę walki i jeszcze w pierwszej połowie Dawid Pikura po raz pierwszy trafił do bramki gości. Po zmianie stron wyszliśmy jeszcze bardziej zmotywowani i widać była, że oczekiwania co do końcowego sukcesu są realne. Często tworzyliśmy zagrożenie pod bramką rywali, ale szwankowała skuteczność. Nasze nadzieje wzrosły, gdy kontaktowego gola zdobył Maciej Księżak, ale mimo kolejnych szans piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki. Ostatecznie mimo dobrej gry w drugiej połowie nie udało nam się sięgnąć chociażby po jeden punkt.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Piotr Felczyński, Jakub Szypszak, Kacper Plichta, Jan Kowalik, Kacper Zdanowski, Bartosz Sokołowski, Maciej Księżak, Łukasz Rogalski, Bartosz Plichta i Dawid Pikura. Grali także: Grzegorz Sekuła oraz Patryk Staniak.

Więcej

Urodziny Adama

Dzisiaj swoje 10 urodziny obchodzi Adam Mońka.

Zawodnikiem Promyka jest od 31 sierpnia 2017 roku. W obecnym sezonie wystąpił w 4 spotkaniach III Warszawskiej Ligi Orlików zdobywając jedną bramkę.

Wszystkiego najlepszego!!!

Trzynastka nie zawsze pechowa

Pogoń II Grodzisk MazowieckiPromyk Nowa Sucha

1 - 13


W meczu III Warszawskiej Ligi Orlików Pogoń II Grodzisk Mazowiecki przegrała z Promykiem Nowa Sucha 1:13 (0:2, 0:3, 1:3, 0:5). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x5, Krystian Kocimski x3, Wiktor Czepulaniec, Jakub Kowalski, Adam Mońka, Kacper Gierasik i Bartosz Skoneczny.

Nasz zespół w ostatnich tygodniach pokonał dwóch najsilniejszych ligowych rywali więc teraz mierzy się z teoretycznie słabszymi drużynami. Swoją wyższość trzeba jednak udowodnić na boisku, gdyż zlekceważenie rywala to najkrótsza droga do porażki. Nasi zawodnicy podeszli jednak poważnie do swoich obowiązków i właściwie od początku kontrolowali boiskowe wydarzenia. Co prawda przez premierowe 15 minut zdobyliśmy tylko dwa gole, ale stopniowo się rozkręcaliśmy. Przed zmianą stroną było już 0:5 i mogliśmy coraz spokojniej myśleć o końcowym zwycięstwie. Jedyne co mogło wprawić nas w lekkie zakłopotanie to stracony gol w trzeciej kwarcie, ale potrafiliśmy na to odpowiedzieć trzema trafieniami. Prawdziwe strzelanie urządziliśmy sobie jednak dopiero w ostatniej odsłonie rywalizacji , gdy pięciokrotnie piłkarze Promyka wpisywali się na listę strzelców. Ostatecznie uzbieraliśmy trzynaście bramek, ale owa trzynastka nie była dla nas pechowa, ponieważ szczęśliwi z wysokiego zwycięstwa wróciliśmy do Nowej Suchej.

Wystąpiliśmy w składzie: Kacper Błaszkiewicz, Kuba Kasperek, Maciej Wasilewski, Paweł Ziółkowski, Szymon Adamcewicz, Jakub Kowalski i Wiktor Czepulaniec. Grali także: Ksawery Ciura, Konrad Kornacki, Adam Mońka, Kacper Gierasik, Krystian Kocimski oraz Bartosz Skoneczny.

Więcej