Trampkarze na zwycięskim szlaku

Promyk Nowa SuchaAkademia Piłkarska Żyrardów

6 - 3


W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Promyk Nowa Sucha wygrał z AP Żyrardów 6:3 (1:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Maciej Księżak x5 i Bartosz Sokołowski.

Dotychczasowe pojedynki z AP Żyrardów często nie kończyły się dla nas najlepiej, ale ostatnio nasi gracze znajdują się w dobrej formie. Wygrali pierwszy mecz w lidze, a następnie odnieśliśmy zwycięstwo w sparingu. To musiało pozytywnie wpłynąć na graczy Promyka i mogliśmy spodziewać się dobrej gry. Zaczęło się nie najlepiej, ponieważ na prowadzenie wyszli goście, ale Promyk też doszedł do głosu i za sprawą Macieja Księżaka doprowadził do remisu. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie i sytuacji strzeleckich było niewiele przez co do przerwy nie ujrzeliśmy więcej trafień. Drugą połowę rozpoczęliśmy równie źle co pierwszą, bo rywale ponownie wyszli na prowadzenie. Wtedy jednak swój koncert rozpoczął Maciej Księżak całkowicie odbierając gościom chęci do gry. Co dwie minuty wpisywał się na listę strzelców, a każdy gol był ładniejszy od poprzedniego na efektownym lobie kończąc. Zrobiło się 4:2, ale Promyk kontynuował zwiększanie przewagi. Kolejną bramkę dołożył Bartosz Sokołowski, a strzelanie zakończył… Maciej Księżak. Prowadziliśmy 6:2 i pod koniec na moment straciliśmy koncentrację pozwalając przeciwnikowi na trzecie trafienie. Wynik jednak i tak nie był zagrożony i mogliśmy świętować zdobycie kolejnych trzech punktów.

Wystąpiliśmy w składzie: Antoni Siekiera, Piotr Felczyński, Jakub Szypszak, Kacper Plichta, Jan Kowalik, Bartosz Sokołowski, Maciej Księżak, Bartosz Plichta, Łukasz Rogalski, Kacper Zdanowski i Dawid Pikura. Grali także: Patryk Adamiec, Grzegorz Sekuła, Patryk Staniak oraz Jakub Jaworski.

Więcej

Cierpliwi Seniorzy

Promyk Nowa SuchaLKS II Chlebnia

3 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha wygrał z LKS II Chlebnia 3:1 (1:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Piotr Ufa (66′), Mateusz Figat (67′) i samobój (42′). Gol dla gości padł w 82 minucie.

Żółte kartki Promyka: 25′ Paweł Kutkowski. Widzów 50.

Seniorów czekał bardzo ważny pojedynek, ponieważ obie drużyny były blisko siebie w tabeli i ewentualna wygrana pozwalała oddalić się od miejsc zagrożonych spadkiem. Musieliśmy więc wyjść maksymalnie skoncentrowani i z wiarą, że pokażemy na co nas stać. Udało się to potwierdzić i od początku rywalizacji prowadziliśmy grę. Rywal jednak nastawił się defensywnie i musieliśmy szukać przeróżnych sposobów na dotarcie do bramki gości. Mocno wiejący boczny wiatr sprawiał, że większość spotkania toczyło się po jednej stronie boiska, co nie ułatwiało nam poczynań. Mieliśmy dużo wrzutów z autu, równie sporo rzutów rożnych i próbowaliśmy także zdobywać teren z akcji, chociażby po krosowych zagraniach. Długo kombinowaliśmy, ale byliśmy bardzo cierpliwi, bo nie zrażały nas nawet odgwizdane pozycje spalone, po których piłka dwukrotnie wpadała do siatki. Przełamanie nadeszło dopiero pod koniec pierwszej połowy, choć nie dokonał tego żaden z zawodników Promyka. Po dośrodkowaniu z lewej strony gracz z Chlebni sam wyręczył naszych napastników dając piłkarzom z Nowej Suchej upragnione trafienie. Po zmianie stron dalej kontrolowaliśmy boiskowe wydarzenia, a rywal nie miał zbyt wielu argumentów, aby nam zagrozić. Dalej graliśmy cierpliwie, spokojnie dążąc do kolejnych goli. Potwierdzeniem tego była akcja z 66 minuty, gdy futbolówka wyprowadzona od bramkarza krążyła jak po sznurku do kolejnych zawodników Promyka, aż oko w oko z golkiperem rywali stanął Piotr Ufa. Pierwszy strzał został jeszcze wybroniony, ale druga próba była już skuteczna. Przeciwnik w tej akcji generalnie tylko statystował i chyba długo ją jeszcze analizował, bo zanim się obejrzał to Mateusz Figat strzelił trzeciego gola dla Promyka. Losy rywalizacji były już prawie rozstrzygnięte, ale musieliśmy zachować koncentrację, bo przeciwnik nie zamierzał odpuszczać. Do samego końca walczył o korzystny wynik, a gdy na osiem minut przed końcem po raz pierwszy trafił do siatki po rzucie rożnym to jeszcze bardziej nasilił ataki. My jednak ograniczyliśmy się do przerywania ich zapędów i spokojnie dowieźliśmy wygraną do końcowego gwizdka.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Siekiera, Marcin Jaworski, Marek Simiński, Paweł Kutkowski, Łukasz Pacholski, Michał Maciak (30′ Rafał Dalke), Paweł Księżak (60′ Damian Chełmiński), Marcin Gajda, Maciej Nowicki (75′ Hubert Kowalski), Mateusz Figat (90′ Karol Drązikowski) i Piotr Kamiński (60′ Piotr Ufa).

Więcej