Trzecia odsłona turnieju w Wiskitkach

Drużyna Żaków Promyka Nowa Sucha wystąpiła w trzecim z cyklu turniejów Pogoń Cup 2019.

Na trzeci z turniejów dojechały już wszystkie ekipy więc mogliśmy więcej pograć. Zaczęliśmy od pojedynku z UKS Ojrzanów i po bramce Rafała Rychlewskiego zremisowaliśmy 1:1. Następnie pokonaliśmy liderującą w tabeli Bzurę Chodaków po trafieniu Oliwiera Olszanowskiego. Wprawiło to nas w dobry nastrój, ale po porażce z Futolakami Bolimów już nie było tak dobrze. Na szczęście do końca turnieju już nie zaznaliśmy smaku porażki. Najpierw pokonaliśmy Wrzos Międzyborów, a na listę strzelców wpisali się Rafał Rychlewski, Oliwier Olszanowski i Szymon Bolimowski. Na koniec zremisowaliśmy z Pogonią Wiskitki po bramkach Szymona Bolimowskiego i Rafała Rychlewskiego. Można więc pryznać, że mamy za sobą kolejny udany turniej zakończony z dwiema wygranymi, dwoma remisami i jedną porażką.

Wyniki naszej drużyny:

  • Promyk – UKS Ojrzanów 1:1
  • Promyk – Bzura Chodaków 1:0
  • Promyk – Futbolaki Bolimów 0:3
  • Promyk – Wrzos Międzyborów 3:2
  • Promyk – Pogoń Wiskitki 2:2

Wystąpiliśmy w składzie: Szymon Bolimowski, Bartek Kosiński, Marcin Kosiński, Oliwier Olszanowski, Wojtek Kacprzak, Adrian Olender i Rafał Rychlewski.

Pograli rezerwowi

-:-


W meczu III Warszawskiej Ligi Orlików Promyk Nowa Sucha wygrał z Pogonią II Grodzisk Mazowiecki 19:6 (5:0, 2:4, 3:2, 9:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x4, Krystian Kocimski x3, Ksawery Ciura x3, Bartosz Skoneczny x2, Jakub Kowalski x2, Szymon Adamcewicz x2, Kuba Kasperek, Kacper Gierasik i Adam Mońka.

W Lidze Orlików kwestia mistrzostwa jest już rozstrzygnięta więc w naszym składzie nastąpiły drobne roszady. Trener wybrał dobrze znaną podstawową siódemkę i wysłał ich na… siłownię zewnętrzną będącą obok orlika w Kozłowie Biskupim. Wycieczka nie dotyczyła tylko bramkarza, który tym razem miał zagrać w ataku. W ten oto sposób od początku zagrali piłkarze, którzy najczęściej pojawiali się w drugiej bądź trzeciej kwarcie. Od pierwszych minut pokazali oni, że są ofensywnie nastawieni i szybko zabrali się do pracy. Dwa razy trafił Krystian Kocimski, a po golu dołożyli Kuba Kasperek, Bartosz Skoneczny i Kacper Gierasik. Wystartowaliśmy więc bardzo dobrze, ale w drugiej kwarcie złapaliśmy zadyszkę. Goście czterokrotnie trafili do siatki, a my odpowiedzieliśmy tylko bramkami Bartosz Skonecznego i Krystiana Kocimskiego. Trzecia część spotkania również nie zaczęła się dla nas najlepiej bo nasz bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki i było już tylko 7:5. Wtedy jednak Ksawery Ciura pokazał, że nie tylko potrafi bronić bramki, ale także na nią strzelać. Szybko skompletował hat-tricka i nasza przewaga ponownie była znacząca. Co prawda przeciwnik pod koniec ją zmniejszył do czterech bramek straty, ale na ostatnią kwartę z siłowni powrócili gracze, którzy dotychczas tylko przyglądali się jak grają ich koledzy. Nasi gracze mieli za zadanie pograć piłką, a z ich akcji ostatecznie wynikło dziewięć goli, co przełożyło się na dość wysokie zwycięstwo.

Wystąpiliśmy w składzie: Mikołaj Matusiak, Adam Mońka, Kuba Kasperek, Wiktor Czepulaniec, Kacper Gierasik, Bartosz Skoneczny i Krystian Kocimski. Grali także: Kacper Błaszkiewicz, Ksawery Ciura, Szymon Adamcewicz, Konrad Kornacki, Jakub Kowalski, Maciej Wasilewski, Marcel Wawrzyńczak oraz Paweł Ziółkowski.

Więcej