Juniorzy bez punktów w Piasecznie

MKS PiasecznoPromyk Nowa Sucha

8 - 1


W meczu I Wojewódzkiej Ligi Juniorów MKS Piaseczno wygrał z Promykiem Nowa Sucha 8:1 (3:0). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Aleksander Psiuk.

W ostatnim czasie w naszym zespole mamy trochę problemów kadrowych. Część graczu narzeka na urazy, a ostatnio łatwo też o przeziębienie. Stąd też nasza kadra trochę się uszczupliła, ale i tak z nadziejami jechaliśmy do Piaseczna. Ogółem w pierwszej połowie toczyliśmy wyrównany pojedynek, ale rywal skrzętnie wykorzystywał nasze błędy. Zaowocowało to zdobyciem trzech bramek i nasza sytuacja się skomplikowała. To jednak nie był koniec problemów, bo w przerwie Adrian Jaworski i Kamil Kościug nie byli w stanie kontynuować gry w dalszej części rywalizacji i na drugą połowę wyszliśmy bez możliwości kolejnych zmian ze względu na krótką ławkę rezerwowych. Przyniosło to taki skutek, że gdy plac gry opuścił jeszcze Damian Kaczor to zostaliśmy zmuszeni do gry w dziesięciu. Na drobny uraz narzekał także Aleksander Psiuk i zrobił sobie dziesięciominutową przerwę. Reszta drużyny grała w dziewiątkę, ale chwila odpoczynku dobrze podziałała na naszego napastnika, gdyż po ponownym pojawieniu się na boisku zdołał wpisać się na listę strzelców. Mimo wszystko ambitną postawą nie byliśmy w stanie nadrobić braków kadrowych z czego skrzętnie korzystali gospodarze. W drugiej połowie jeszcze pięć razy wpisali się na listę strzelców i pojedynek zakończył się wysoką porażką Promyka. Mimo wszystko z postawy naszych graczy można być zadowolony, bo w niesprzyjających okolicznościach pokazali dużo woli walki

Wystąpiliśmy w składzie: Krystian Centkowski, Jakub Teodorowicz, Hubert Kowalski, Adrian Jaworski (Dawid Nowakowski), Kacper Drązikowski, Kamil Kościug (Michał Regulski), Damian Chełmiński, Paweł Księżak, Damian Kaczor, Jakub Pawlak i Aleksander Psiuk.

Więcej

Lider nie taki straszny

Promyk Nowa SuchaAP II EsKadra

4 - 5


W meczu II Warszawskiej Ligi Trampkarzy Starszych Promyk Nowa Sucha przegrał z AP II EsKadra 4:5 (1:2). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Dawid Pikura x3 i Bartosz Dubielecki.

Tym razem do Nowej Suchej przyjechał lider i po nastawieniu naszych graczy widać było, że trochę się tej rywalizacji obawiają. Piłkarze z Warszawy dobrze weszli w mecz i w miarę sprawnie objęli prowadzenie, ale Promyk był mocny w kontrataku. Po jednej z takich akcji Bartosz Dubielecki doprowadził do remisu i wyraźnie nabraliśmy wiatru w żagle. Swoje okazje mieli Maciej Księżak, Bartosz Dubielecki i Dawid Pikura, ale skuteczność strasznie szwankowała. Niewykorzystane szanse się zemściły i zamiast z wysokim prowadzeniem to na przerwę zeszliśmy z jednobramkową stratą, bo goście wykazali się większym sprytem w naszym polu karnym. Po przerwie musieliśmy więc coś zmienić i co najważniejsze odblokować się pod bramką przeciwnika. Udało się to Dawidowi Pikurze, który sprawnie zdobył dwa gole i to Promyk miał o jedno oczko więcej. Niestety trafiła nam się chwila przestoju i rywale najpierw po rzucie karnym wyrównali, a wpisując się jeszcze dwa razy na listę strzelców sprawili, że nasze nadzieje na zwycięstwo znacznie zmalały. Odżyły jednak, gdy Dawid Pikura jeszcze raz pokonał bramkarza gości. Zrobiło się 4:5 i do samego końca walczyliśmy chociażby o punkt. Niestety nic więcej nie udało się już ugrać i zeszliśmy z boiska pokonani. Mimo wszystko swoją postawą udowodniliśmy, że lider wcale nie był taki straszny i przy poprawie skuteczności można było osiągnąć znacznie więcej.

Wystąpiliśmy w składzie: Adam Malczenko, Piotr Felczyński, Kacper Plichta, Kacper Zdanowski, Jan Kowalik, Bartosz Sokołowski, Antoni Siekiera, Maciej Księżak, Grzegorz Sekuła, Bartosz Dubielecki i Dawid Pikura. Grali także: Patryk Adamiec i Łukasz Rogalski.

Więcej

Partyzant o bramkę lepszy

Promyk Nowa SuchaPartyzant Leszno

0 - 1


W meczu Warszawskiej Klasy A Promyk Nowa Sucha przegrał z Partyzantem Leszno 0:1 (0:1). Gol dla gości padł w 43 minucie.

Żółte kartki Promyka: 32′ Kamil Wróbel, 49′ Marcin Jaworski, 51′ Łukasz Pacholski, 81′ Marek Simiński, 90’+2 Łukasz Pacholski. Czerwone kartki Promyka: 90’+2 Łukasz Pacholski. Widzów 45.

Po dwóch zwycięstwach byliśmy mocno podbudowani i chcieliśmy kontynuować dobrą passę. Naprzeciw nas stanął jednak zespół, który w tym sezonie w czterech meczach zdobył dziewięć punktów. Szykowała się więc ciężka przeprawa, a do tego zespoły musiały dostosować się do silnie wiejącego wiatru wzdłuż boiska. Pierwszą połowę Partyzant grał z tą lekką pomocą, ale potrafiliśmy oprzeć się akcjom rywali i wydawało się, że na przerwę zejdziemy przy bezbramkowym remisie. Niestety tuż przed końcem pierwszej części gracz gości zdecydował się na uderzenie z dystansu, które znalazło odpowiednią drogę do siatki. Musieliśmy więc liczyć się z odrabianiem start po zmianie stron, ale można było przypuszczać, że grając z korzystnym wiatrem uda nam się ten cel zrealizować. Mimo takich zapowiedzi cel nie został osiągnięty. Mieliśmy problem z dostaniem się pod bramkę rywali i właściwie nie oddaliśmy celnego strzału na bramkę. Odnotować można dwa uderzenia głową Kamila Wróbla i Marka Simińskiego, po których byliśmy najbliżej gola, ale futbolówka mijała konstrukcję bramki z tej niewłaściwej strony. Wynik rywalizacji został więc ustalony w pierwszej połowie i trzy punkty pojechały do Leszna.

Wystąpiliśmy w składzie: Marcin Grzywacz, Michał Maciak, Marek Simiński, Marcin Jaworski, Łukasz Pacholski, Marcin Wawrzyniak (75′ Aleksander Psiuk), Paweł Księżak (46′ Marcin Gajda), Tomasz Jurczak (85′ Damian Chełmiński), Maciej Nowicki (15′ Łukasz Piórkowski (85′ Łukasz Potyra)), Kamil Wróbel i Piotr Ufa (46′ Rafał Dalke).

Więcej

Pierwsze zwycięstwo Młodzików w II Lidze

Naprzód BrwinówPromyk Nowa Sucha

2 - 3


W meczu II Warszawskiej Ligi Młodzików Naprzód Brwinów przegrał z Promykiem Nowa Sucha 2:3 (0:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Konrad Kornacki x2 i Jakub Kowalski.

Po pierwszej dość wysokiej porażce mogliśmy zastanawiać się jak potoczą się dalsze losy naszego zespołu, ale na szczęście liga jest co weekend więc na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać. Musieliśmy tylko poprawić naszą skuteczność pod bramką rywali i być dobrej myśli, że pierwsze punkty są w naszym zasięgu. Jak się okazało celowniki mieliśmy już lepiej nastawione i w pierwszej połowie Jakub Kowalski wyprowadził nas na prowadzenie, którego nie oddaliśmy do przerwy. Po zmianie stron Naprzód nie zamierzał tak łatwo oddać punktów na własnym obiekcie i próbował znaleźć sposób na sforsowanie defensywy Promyka. Wszelakie próby zakończyły się jednak kontrą zespołu z Nowej Suchej, którą wykończył Konrad Kornacki podwyższając na 0:2. Zbliżyliśmy się znacznie do zwycięstwa, ale emocji nie zabrakło do końcowego gwizdka. Niepokój w nasze szeregi wprowadziło kontaktowe trafienie graczy z Brwinowa. Na szczęście odpowiedział na nie Konrad Kornacki i ponownie mieliśmy dwa gole przewagi. Nasza radość nie trwała jednak długo, bo gospodarze ponownie złapali kontakt i do końcowego gwizdka musieliśmy drżeć o wynik. Na nasze szczęście wszystko poszło zgodnie z planem i z Brwinowa wywozimy swoje pierwsze drugoligowe zwycięstwo.

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Maciej Wasilewski, Kuba Kasperek, Adam Mońka, Paweł Ziółkowski, Szymon Adamcewicz, Konrad Kornacki, Krystian Kocimski i Jakub Kowalski. Grali także: Mikołaj Matusiak, Bartosz Skoneczny, Kacper Gierasik oraz Szymon Brysiak.

Więcej