Seniorzy pograli po rundzie

W meczu kontrolnym Seniorów Promyk Nowa Sucha przegrał z Bzurą Chodaków 1:4 (1:2). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Kamil Wróbel.

Niedziela przyniosła nam sporo emocji po dwóch pojedynkach drużyn młodzieżowych Promyka z Błękitnymi Gąbin pozostał jeszcze mecz Seniorów z Bzurą Chodaków. Mimo, że oba zespoły już zakończyły rozgrywki i znajdują się w okresie roztrenowania to widowisko fajnie się oglądało i można było obejrzeć sporo ciekawych akcji. W początkowych fragmentach więcej do powiedzenia mieli goście, którzy jednak nie mogli znaleźć drogi do siatki. Udało im się to dopiero po skutecznie wykonanym rzucie karnym i musieliśmy gonić wynik. My powoli zaczynaliśmy łapać odpowiedni rytm i w końcu dopięliśmy swego, gdy do stan rywalizacji wyrównał Kamil Wróbel. Wydawało się, że pójdziemy za ciosem, ale decydujące słowo należało do Bzury, bo to rywale trafili do siatki i na przerwę zeszliśmy przegrywając jedną bramką. Po zmianie stron w naszych szeregach nastąpiło wiele zmian, bo co najbardziej cieszyło to, że trener miał do dyspozycji aż dwudziestu dwóch graczy. Każdy dostał swoją szansę i z tego chyba możemy być najbardziej zadowoleni nawet jeśli w końcówce spotkania straciliśmy dwa gole. Nie mniej jednak była to wartościowa jednostka treningowa, bo jeszcze przed przerwą zimową mogliśmy rozegrać mecz z wymagającym przeciwnikiem.

Wystąpiliśmy w składzie: Bartłomiej Siekiera, Aleksander Psiuk, Marcin Jaworski, Paweł Księżak, Łukasz Pacholski, Jakub Nowakowski, Damian Chełmiński, Łukasz Piórkowski, Mateusz Figat, Kamil Wróbel i Rafał Dalke. Grali także: Michał Nowakowski, Mateusz Piątek, Piotr Kamiński, Paweł Piotrowski, Karol Drązikowski, Kacper Drązikowski, Kamil Kościug, Daniel Kaźmierczak, Jakub Teodorowicz, Michał Zajdziński oraz Maciej Nowicki.

Drużyna Młodzików powalczyła z Błękitnymi

W meczu kontrolnym Młodzików Promyk Nowa Sucha przegrał z Błękitnymi Gąbin 0:3 (0:1).

Po rywalizacji Promyka z Błękitnymi Gąbin w roczniku 2006 przyszedł czas na młodszych piłkarzy. Naprzeciw siebie stanęli chłopcy urodzeni w 2008 roku z Nowej Suchej oraz o rok starsi piłkarze z Gąbina. Biorąc pod uwagę wynik wśród Trampkarzy Młodszych mogliśmy się obawiać czy rywal nie będzie zbyt mocny, ale drużyna Młodzików Promyka pokazała, że nie boi się wyzwań i postawiła się przeciwnikowi. Toczyliśmy wyrównany bój i choć trochę odstawaliśmy fizycznie to potrafiliśmy stworzyć sobie sytuacje bramkowe. Niestety żadnej z nich nie udało się wykorzystać, a rywale za to w pierwszej połowie pokusili się o wyjście na prowadzenie i z minimalną startą zeszliśmy do szatni. Po zmianie stron dalej staraliśmy się pokazać, że w piłkę grać potrafimy, ale wola walki i ambicja na wile nie starczyły. Goście dołożyli jeszcze dwa trafienia i spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3.

Wystąpiliśmy w składzie: Ksawery Ciura, Kuba Kasperek, Maciej Wasilewski, Adam Mońka, Szymon Adamcewicz, Paweł Ziółkowski, Jakub Kowalski, Filip Piaskowski i Krystian Kocimski. Grali także: Mikołaj Matusiak, Jakub Targaszewski oraz Robert Kowalski.

Dobre złego początki

W meczu kontrolnym Trampkarzy Młodszych Promyk Nowa Sucha przegrał z Błękitnymi Gąbin 1:14 (1:6). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Bartosz Figat.

Po sezonie postanowiliśmy się zmierzyć z zespołem, który wygrał Płocką Ligę Trampkarzy Młodszych i awansował do Ligi Wojewódzkiej. Szykowała się więc ciężka przeprawa, ale pierwotnie nic nie zapowiadało, że coś pójdzie nie tak. Wynik rywalizacji otworzył Bartosz Figat i to Promyk wyszedł na prowadzenie. Niestety kolejne minuty nie były dla nas łaskawe i to rywale nas punktowali. Do przerwy sześciokrotnie trafili do siatki, a po zmianie stron dołożyli jeszcze osiem goli. Przełożyło się to na naszą bardzo wysoką porażkę, choć z przebiegu gry, chyba aż na taki pogrom nie zasłużyliśmy.

Wystąpiliśmy w składzie: Hubert Chłystek, Mateusz Kluczyk, Sergiusz Winnicki, Jacek Wyziński, Adam Podkański, Miłosz Kluczyk, Bartosz Krawczak, Bartosz Bernaszuk, Bartosz Figat, Oliwier Tataj i Adrian Sałaciński. Grali także: Igor Kowalski, Rafał Kaźmierski oraz Dawid Błaszczyk.