Wilga lepsza w środku tygodnia

Wilga GarwolinPromyk Nowa Sucha

1 - 0


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Wilga Garwolin wygrała z Promykiem Nowa Sucha 1:0 (0:0).

Terminarz rozgrywek ułożył się dla nas na tyle fatalnie, że w środku tygodnia czekało nas 130 kilometrów do pokonania. Do tego mecz był o 15:00 więc musieliśmy wyjechać o 11:00. W trakcie roku szkolnego to dodatkowe utrudnienie, ale Promyk potrafił się zorganizować. Ruszyliśmy w daleką podróż, aby zdobyć komplet punktów. Spotkanie było jednak wyrównane i trudno było wskazać kto będzie bliżej sukcesu. Z naszej perspektywy serca mocniej zabiły, gdy Patryk Felczak uderzeniem z dystansu trafił w poprzeczkę. Była to najlepsza sytuacja w pierwszej połowie, ale ani przy tej okazji ani przy innych bramki nie padły. Podobnie było po zmianie stron i wydawało się, że pojedynek zakończy się remisem. Niestety powrócił koszmar ostatnich minut z poprzednich sezonów. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w ostatniej minucie pojedynku udało nam się wybić futbolówkę przed pole karne. Tam przejął ją jednak gracz gospodarzy i po wymanewrowaniu naszej defensywy dograł do lepiej ustawionego kolegi, który zaliczył zwycięskie trafienie. W ten sposób straciliśmy szansę chociażby na jeden punkt i wróciliśmy do domu z porażką na koncie.

Wystąpiliśmy w składzie: Krystian Centkowski, Patryk Felczak (Jakub Nowakowski), Hubert Kowalski, Maciej Grochowski, Mateusz Mycka (Kacper Drązikowski), Kamil Kościug, Paweł Księżak, Damian Chełmiński, Aleksander Psiuk, Adrian Jaworski i Damian Łukawski (Jakub Teodorowicz).

Więcej

Piłkarska środa

Kolejna środa i kolejny raz piłkarze Promyka wybiegną na boisko. Tym razem w akcji zobaczymy Juniorów Młodszych i Trampkarzy. Pierwsi zagrają ci starsi, którzy już o 15:00 wybiegną na boisko w Garwolinie aby zmierzyć się z tamtejszą Wilgą. Czeka nas więc bardzo daleka podróż stąd też wyjazd autobusu wyznaczono na 11:00 z Nowej Suchej. Trochę więcej czasu w szkole spędzi rocznik 2005, który zagra w Warszawie z Przyszłością Włochy. Ich spotkanie rozpocznie się o 16:30, a wyjazd wyznaczono na 14:00 z Kozłowa Biskupiego. Nasz przeciwnik jest liderem z kompletem punktów więc warto postarać się o niespodziankę. Zapraszamy!

19.09.2018 (środa) godz. 15:00 – Garwolin
I Warszawska Liga Juniorów Młodszych. Sędziuje: M. Pawelec
Wilga Garwolin – Promyk Nowa Sucha

19.09.2018 (środa) godz. 16:30 – Warszawa
II Warszawska Liga Trampkarzy. Sędziuje: M. Korowacki
Przyszłość Włochy – Promyk Nowa Sucha

Lubię kiedy weekendy zaczynają się w środę…

KS TeresinPromyk Nowa Sucha

0 - 1


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych KS Teresin przegrał z Promykiem Nowa Sucha 0:1 (0:1). Bramkę dla naszej drużyny zdobył Damian Łukawski.

Mecze rozgrywane w środku tygodnia jeszcze nie są naszą tradycją, ale na chwilę obecną zadomowiły się na stałe w naszym harmonogramie/terminarzu rozgrywkowym. Podbudowani ostatnią wygraną, odniesioną w bardzo dobrym stylu, wybraliśmy się na kolejny mecz do Teresina. Wiemy doskonale, że każdy mecz jest ważny. A w danej chwili najważniejszy. Nie inaczej było i tym razem. Smaczku dodawał fakt, że był to mecz „derbowy”. Wiadomo, że można przegrać jakieś spotkanie, ale nie „derbowe”. Tu się liczy tylko wygrana i zgarnięcie trzech punktów. Środek tygodnia wiąże się jeszcze z dodatkowym punktem, czyli rozgrywanie spotkania w późniejszych godzinach przy sztucznym oświetleniu. Jeśli „góra” ustawi spotkanie drużyn z niedalekiej odległości, to wszystko można jeszcze ogarnąć. Gorzej, gdy w przyszłej kolejce, w środku tygodnia jedziemy na mecz do Garwolina (dodatkowo już zaczęła się szkoła). Dziękuję za pomysłowość „góry”. A co do meczu „derbowego” Teresin – Promyk Nowa Sucha? Należy zwrócić uwagę, że ranga tego spotkania dawała nadzieję na bardzo dobre spotkanie. Wiadomo było, że każdy chciał to spotkanie wygrać i pokazać się z jak najlepszej strony. Nie inaczej było w naszych zamiarach. Podeszliśmy do tego spotkania bardzo zmotywowani. Dodatkowym bodźcem jak zwykle okazali się nasi wspaniali Kibice, którzy w licznej grupie udali się na ten mecz. Wielki „szacun” dla Mariusza, który mimo choroby/kontuzji również przybył na to spotkanie. Wszystko więc przemawiało za nami. Mecz rozpoczęliśmy z dużym impetem. Po kilku składnych akcjach, kwestią czasu było, kiedy padnie pierwsza dla nas bramka. Z początku jednak, piłka ani miała w zamiarze znaleźć się w „siacie”. Kilka razy przeleciała sobie koło/nad bramką. Gospodarze również nie zamierzali pozostawać biernymi graczami spotkania i też próbowali coś wrzucić do „siaty”. Ale w pewnym momencie u nas zaczęło się wszystko zazębiać na 100% i nasze akcje stawały się coraz groźniejsze. Po jednej z takich akcji padła dla nas bramka. Wrzutka z linii autowej, przedłużenie głową w pole karne, a tam już czekał Damian Łukawski, który ładnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce bramki Teresina. Nic tylko iść za ciosem i pociągnąć dalej. I to staraliśmy się zrobić. Tylko, że już nic do końca pierwszej połowy nie wpadło. Graliśmy, ale żadnej akcji nie potrafiliśmy zamienić na bramkę. Przerwa, podczas której jak zwykle Trener Marcin uczulał swoich zawodników na to jak mają grać, co jeszcze muszą poprawić i jak mają się w danej chwili ustawiać wskazywała, że w drugiej połowie obejrzymy jeszcze bramki strzelane przez naszych zawodników. I z takim zamiarem wyszliśmy na drugą połowę spotkania. Zmiany podyktowane bardzo szeroką i wyrównaną kadrą, mogły nas w tym jeszcze bardziej utwierdzić. Graliśmy dobrze, lecz jednak nie z takim „zębem” jak w spotkaniu z Jednością Żabieniec. Efektem tego było to, że mimo sporych ilości okazji nic już nie mogliśmy „ustrzelić”. Szkoda tylu niewykorzystanych okazji ze stałych fragmentów gry. Wiemy doskonale, że potrafimy je bardzo dobrze wykonywać. Pamiętam spotkanie z Ożarowianką i bardzo piękne bramki, które wszystkie padły po stałych fragmentach. A przecież niejednokrotnie, również w innych spotkaniach, takie sytuacje potrafiliśmy zamieniać na bramki. Mamy do tego odpowiednich zawodników, którzy z pewnością wiedzą jak to się robi. A tu taka niemoc. Aż szkoda bo wynik z pewnością byłby inny. Po raz kolejny mogliśmy obejrzeć wykonanie rzutu wolnego ala „Trener M”. Już po raz drugi widzieliśmy to rozwiązanie i po raz drugi strzał w światło bramki. Nic tylko jak przysłowie mówi „do trzech razy sztuka”, by w kolejnym meczu padła z tego ciekawego rozwiązania rzutu wolnego bramka. Należy wspomnieć, że w drugiej połowie gospodarze również starali się zmienić losy meczu i coś „ustrzelić”. Próbowali, lecz na posterunku była nasza obrona włącznie z bramkarzem. I takim sposobem zakończyliśmy to spotkanie wygraną 1:0. Mecz nie był może porywającym spotkaniem, ale jak wspomniałem wcześniej, tu liczył się również aspekt „derbów”. Po spotkaniu z pewnością wiemy, co mamy jeszcze udoskonalić, a co poprawić w naszej grze. I to też nieraz jest ważnym elementem/czynnikiem gry w lidze. Wiemy nad czym mamy pracować, by z dnia na dzień stawać się coraz dojrzalszą i doskonalszą drużyną. Podsumowując należy podziękować i pogratulować całemu zespołowi/wszystkim zawodnikom za dobry mecz, którego wynikiem była nasza wygrana i zgarnięcie trzech punktów, z trenerem Marcinem na czele. Nie mniejsze podziękowania należą Kibicom oraz Trenerowi Mariuszowi za wspaniałe wspieranie naszych zawodników podczas meczu. Mecz z Teresinem to już jednak historia i na chwilę obecną skupiamy się już na kolejnym z Wilgą Garwolin. Po dwóch z rzędu punktowanych kolejkach należałoby podtrzymać dobrą serię i wygrać z Wilgą Garwolin. Tego całej drużynie, Trenerowi Marcinowi jak i wspaniałym Kibicom życzę z całego serducha. Pozdrawiam i do zobaczenia/usłyszenia :)

Relacja: Sławek 

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski, Hubert Kowalski, Jakub Felczyński (Mateusz Mycka), Maciej Grochowski, Hubert Mikulski (Aleksander Psiuk), Damian Kaczor (Patryk Felczak), Damian Chełmiński, Paweł Księżak, Kamil Kościug, Adrian Jaworski, Damian Łukawski (Jakub Teodorowicz)

Więcej

Piłkarska środa

Terminarz układa nam się w taki sposób, że praktycznie co tydzień ktoś gra w okolicach środy. Tym razem padło na Juniorów, którzy mają przełożony pojedynek z weekendu. Swój mecz rozegrają z KS Teresin, a rywalizacja została zaplanowana na środę o godzinie 19:00 na boisku rywali. Wyjazd z Nowej Suchej wyznaczono na 17:30. Po pierwszej wygranej z Jednością Żabieniec nabraliśmy ochoty na kolejne punkty i pięcie się w górę ligowej tabeli. Zapraszamy!

12.09.2018 (środa) godz. 19:00 – Teresin
I Warszawska Liga Juniorów Młodszych
KS Teresin – Promyk Nowa Sucha

Juniorzy wygrywają

Promyk Nowa SuchaJedność Żabieniec

3 - 1


W meczu I Warszawskiej Ligi Juniorów Młodszych Promyk Nowa Sucha wygrał z Jednością Żabieniec 3:1 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Damian Łukawski, Damian Kaczor i Kamil Kościug.

W sytuacji, gdy zawodnicy z rocznika 2002 łączę grę w Seniorach z piłką juniorską mamy trochę roszad w składzie. Tym razem Jakub Felczyński i Damian Chełmiński pojawili się na boisku dopiero w drugiej połowie tak aby wystąpić w spotkaniu Seniorów. Personalne zmiany nie wpłynęły jednak na naszą dyspozycję, ponieważ od początku prowadziliśmy grę. Po strzale z dystansu Adriana Jaworskiego bramkarz odbił piłkę, ale wykorzystał to Damian Łukawski i wyprowadził Promyk na prowadzenie. Na kolejne gole musieliśmy jednak poczekać. Dopiero po półgodzinie gry futbolówkę zagraną spod linii bramkowej wykorzystał Damian Kaczor i zrobiło się 2:0. W pierwszej połowie było jeszcze jedno trafienie z rzutu karnego, ale sędzia odgwizdał rzut wolny pośredni dla rywali. Po meczu przyznał, że popełnił błąd, gdyż jedenastka powinna zostać powtórzona. Straciliśmy więc szansę na wyższy wynik, ale pojedynek i tak mieliśmy pod kontrolą. W drugiej odsłonie dostaliśmy kolejny rzut karny, ale ten Kamil Kościug zakończył golem bez żadnych uchybień regulaminowych. Wydawało się, że rywalizację zakończymy spokojną wygraną 3:0, ale pod koniec spotkania daliśmy się zaskoczyć i straciliśmy bramkę. Była to jednak jedyna utrata i zgarnęliśmy komplet punktów.

Wystąpiliśmy w składzie: Michał Regulski (Krystian Centkowski), Mateusz Mycka (Jakub Felczyński), Hubert Kowalski (Kacper Drązikowski), Maciej Grochowski, Hubert Mikulski, Kamil Kościug, Jakub Teodorowicz (Damian Chełmiński), Paweł Księżak (Patryk Felczak), Damian Kaczor (Jakub Nowakowski), Adrian Jaworski i Damian Łukawski (Adrian Gala).

Więcej